z net@ wzięte

Szkoda mi jej

Scena pierwsza

Taka ładna dziewczyna i taka mądra była. Pamiętasz jak do komunii szła? Jaką ona miała sukienkę! Ciotka ze Stanów jej wysłała. Wyglądała ślicznie, choć szczerze mówiąc, trochę za strojnie, bo wszyscy skromnie, a ta jakby na bal szła. I jeszcze komunię w restauracji miała. Teraz to norma, moja Mańka też chrzciny robiła w knajpie, no ale te paręnaście lat temu, nie do pomyślenia takie fiu bździu było. A ona? Nie dość, że w mieszkaniu się nie gnieździła, to jeszcze takie prezenty dostała, że te nasze biedne dzieci z okolicy wszystkie razem tyle nie zgarnęły. Pamiętam zwłaszcza rower. Różowy góral, świecił po oczach chyba jeszcze do bierzmowania. Ale mi Mańka przez ten rower jęczała, że też taki chce, że ona składakiem śmiga, a tamta ma taki ładny. Raz nawet powiedziała, że na swój nie wsiądzie, póki jej porządnego nie kupię. Stary jej to z głowy wybił, ale co ja się nasłuchałam, to moje. A teraz? Zobacz co się porobiło! Utyła nam nasza gwiazda, rodziców nie odwiedza za często, a jak już przyjeżdża, to cichutko przemyka i "dzień dobry" ledwo powie.

Mówią, że karierę robi w korporacji, ale coś mi się wierzyć nie chce, żeby takiego mruka na porządne stanowisko wzięli. Ty wiesz, że ona już trzy lata po ślubie, i dziecka nie ma! A ten jej mąż, to chyba tylko dwa razy tu był. Ja go osobiście nie widziałam, ale mówią, że wygląda jak pedał. Tak sobie teraz myślę, że może dlatego oni dzieci nie mają, bo on jakiś ten tego.

No i widzisz, dziewczyna miała urodę, pieniądze, mądra była, konkursy wygrywała, a zobacz jak skończyła?

Za to z mojej Mańki takie było ziółko, do pięt jej nie dorastała, a teraz proszę, dwójkę dzieci urodziła, chłop jej z moim starym do roboty chodzi, i stary mówi, że porządny, chociaż za kołnierz nie wylewa. Ale to normalne, człowiek nie wielbłąd, pić musi. No i Mańka to wygląda! Paznokcie zawsze ma zrobione, po ciążach do formy szybko wróciła. A ta bez ciąży, a jakby dziesiątkę urodziła.

No mówię Ci, szkoda mi tej dziewczyny! Jak Boga kocham, szkoda! Gruba, brzydka, Bóg jeden wie, co ona w tej stolicy robi i jeszcze chłop pedał. Nieszczęście, kochana, nieszczęście.

Scena druga

Słyszałaś, co robi miss naszej klasy? Nie uwierzysz! Najlepsza uczennica, ulubienica wszystkich nauczycieli, wieczna stypendystka, absolwentka dwóch kierunków studiów, siedzi w domu, robi zaproszenia i potem je sprzedaje.

Ja nie wiem kto to kupuje, jak wszystko teraz można w necie znaleźć i za darmo wydrukować. No i nie po to na studiach non stop w książkach siedziała, nie po to prawo i administrację skończyła, żeby teraz zaproszenia robić. Podobno ma męża bogatego i może sobie pozwolić na takie durnoctwa, ale ja się dziwię, dla mnie to nie do pomyślenia. Po co te studia były? Po co ta cała nauka? Żeby w wycinanki się teraz bawić?

Marnuje się dziewczyna, aż żal patrzeć. Jak jej nie lubiłam, tak szczerze ci powiem, że mi jej szkoda.

Scena trzecia

Ty wiesz, że ona rzuciła męża. Tak po prostu, z dnia na dzień. On w nią zapatrzony, taki zakochany, a ta spakowała walizki i wyjechała. Żeby jeszcze jakaś piękna czy mądra była. Ubierała się jak stara baba, włosy zawsze niedbale związane, wiecznie jakby zmęczona. Moim zdaniem, miała coś z głową. Zresztą, która normalna by takiego faceta zostawiła? Kłaniał mi się zawsze, czasem zagadał, a jak trzeba było, to i pomógł. A ta, księżniczka wielka, młodszego sobie znalazła. Tylko czekam aż ją rzuci i sama zostanie, jak ten palec. Wiesz, jak tak sobie myślę, to szkoda mi jej. Głupia jak but, ale żal kobiety! Bo głowę daję, że raz dwa i ją ten młodzieniaszek zostawi.

Kurtyna

Mam wrażenie, graniczące z przekonaniem, że im gorzej czujemy się ze swoim życiem, tym bardziej dziwią nas wybory innych ludzi. Przesadnie angażujemy się też w ubolewanie nad tym, co, naszym zdaniem, spierdolili.


Podobało Ci się? Podaj dalej


Dołącz do mnie

Jeśli jeszcze mnie nie lubisz i nie obserwujesz, zrób to teraz. Każdy like to dla mnie wielka radocha:-)